Przez ostatnie kilka dni jestem totalnie olewany przez znajomych, mam rozjebaną stopę (pęknięty odcisk) i ząb (czekam na rwanie resztek złamanego zęba), zadłużam się u znajomych, lecz na szczęście już niedługo będę mógł ten problem skreślić z tej listy, bo po prostu nienawidzę się zadłużać. Kasy jak zwykle brakuje, a pensja dopiero 10 sierpnia. Tak więc, ogólnie jest chujowo. Najgorsze jest to, że wszystko zapowiadało zajebisty tydzień, zwłaszcza fakt, że zostałem przyjęty na dzienną filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Ale chuj z tym, jutro jadę się schlać z kumplami w Tłuszczu i zapomnieć na weekend o swoich problemach.
piątek, 22 lipca 2011
środa, 13 lipca 2011
Pomysł na... 3City Heresy!
3City Heresy zbliża się wielkimi krokami, a jako że miło wspominam zeszłoroczną edycję, to i w tym roku nie może mnie zabraknąć :D
poniedziałek, 11 lipca 2011
Pomysł na... Syrenkę Zagłady!
Każdy gracz WH40k dorasta do takiego momentu, że zaczyna mu zależeć na zaliczeniu każdego większego turnieju klasy Challenger, czy Master, które odbywają się w danym sezonie. W moim przypadku wypady na turnieje inne niż warszawskie lokale i ligi sklepowe zaczęły się od lokala w Kielcach, potem DMP 2010 w Toruniu, a potem 3City Heresy w Trójmieście. Powoli dopełniam swoją listę odwiedzonych turniejów i następny w kolejce do odhaczenia z listy będzie warszawska Syrenka Zagłady 2011. Zwykle nie było mi dane wziąć w niej udziału, gdyż albo nie miałem żadnej zabawki z IA/Apocalypse, albo mi termin nie odpowiadał (w zeszłym roku ten sam co Przystanek Woodstock). Jednakże w tym roku wszystko wygląda na to, że w tym roku poturlam kośćmi na tym evencie. Nawet mam z czym iść między ludzi, gdyż od kilku miesięcy mam ukończoną samoróbkę Barbed Hierodule'a, którą już zaakceptował sędzia główny. Tak więc zaczynam rozkminiać rozpiskę z tym bydlakiem, którą sprawdzę w akcji w sobotę 16.VII, na turnieju Pre-Syrenka w Mediatece.
środa, 6 lipca 2011
De gustibus non est disputandum... edycja Pokemon.
Kto mnie zna, ten wie że estetyka jest jedną z ważniejszych rzeczy we wszystkim co robię, więc nic dziwnego że jeśli chodzi o wygląd pokemonów, niektóre uwielbiam, a inne nienawidzę szczerze. Temat ten jest mi na tyle bliski, że w większości przypadków te biedaczki z kategorii "mega paszczury" nigdy nie gościły w żadnym moim teamie, pomimo tego, że dziesiątki, jak nie setki razy grałem w tę samą grę od nowa. Tak więc, naszło mnie dzisiaj na sporządzenie listy Top 10 najfajniejszych i najbardziej znienawidzonych przeze mnie kieszonkowych stworków. Listy te opierają się na wyglądzie, użyteczności w grze i moim generalnym odczuciu do konkretnego pokimanza.
poniedziałek, 4 lipca 2011
resztę wpiszę jutro i chuj, i tak nikt tego nie czyta
Tak jak wcześniej zapowiedziałem, dzisiaj zajmę się wyjaśnianiem najważniejszych elementów pokemona "zbudowanego" do gry przez wi-fi, czyli IV, EV i reszta pierdólek, które w normalnej grze mają dla gracza małe znaczenie. Zanim jednak zacznę wszystko wyjaśniać, zapodam link do programu do hackowania pokemonów, który obniża czas tworzenia teamu z wielu godzin, do raptem kilku minut. Program ten to Pokemon Generator, lepiej znany jako Pokegen.
http://projectpokemon.org/pokegen/
http://projectpokemon.org/pokegen/
piątek, 1 lipca 2011
Tyranids- Stan armii.
Mam chwilę wolnego czasu zanim skoczę po klucze do roboty, żeby dalej wybić na jakąś przygodę, więc pomyślałem że wrzucę notkę ze stanem swojej aktualnej armii do Warhammera 40k, Tyranidów. Nie jest to moja pierwsza czy też jedyna armia (Ci, którzy mnie znają parę lat wiedzą czym zaczynałem :D), ale jako jedyna nadaje się do wystawiania na większości polskich turniejów. Dlaczego? Z 2 prostych przyczyn: Jest całkowicie pomalowana i pozwala na zbudowanie kompetytywnej rozpiski. A jako że zbieram je od 2007, udało mi się wejść w posiadanie naprawdę sporej kolekcji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)